Fundacja głos dla życia

adv
adv
adv

Moralnie godziwe, gdy leczą i ratują

Nowa wiedza, w tym osiągnięcia medycyny, stwarzają liczne dylematy etyczne. Wydaje się, że nauka i wiara toczą miedzy sobą spór, który Kościół stara się rozwiązać za pomocą prawd i zasad moralnych. W ostatnich latach dotyczy to zwłaszcza biotechnologii i medycyny prenatalnej, które dzięki szybkiemu rozwojowi wymuszają zajęcie oficjalnego stanowiska na temat badań prowadzonych w zakresie genetyki oraz biologii molekularnej. Powstaje zatem pytanie, czy w oczach katolików zasługują one na potępienie, czy akceptację?

Badania prenatalne, jeżeli są podejmowane w celach terapeutycznych, służących ratowaniu dziecka, a nie jego uśmierceniu, nie budzą obiekcji moralnych – czytamy w encyklice  „Evangelium vitae”.

Historia za życiem
Nauczanie papieskie stanowczo potwierdza doktrynę – ratunek tak, uśmiercanie – nie. Szczególnie Pius XI w Encyklice Casti connubii odrzucił fałszywe usprawiedliwienia przerywania ciąży. Pius XII potępił wszelką aborcję bezpośrednią, to znaczy każdy akt, który zmierza wprost do zabicia jeszcze nienarodzonego życia ludzkiego, „niezależnie od tego, czy zabójstwo stanowi cel sam w sobie, czy też jest tylko środkiem do celu”. Jan XXIII potwierdził prawdę, że życie ludzkie jest święte, ponieważ „od samego początku wymaga działania Boga Stwórcy”. Sobór Watykański II surowo potępił przerywanie ciąży: „należy (…) z największą troską ochraniać życie od samego jego poczęcia; spędzanie płodu, jak i dzieciobójstwo są okropnymi przestępstwami”.
Grzech podlega karze
Już od pierwszych wieków dyscyplina kanoniczna Kościoła nakładała sankcje karne na tych, którzy splamili się grzechem przerywania ciąży i taka praktyka, przewidująca lżejsze lub cięższe kary, znalazła potwierdzenie w różnych okresach historii. Kodeks Prawa Kanonicznego (KPK) z 1917 roku za przerwanie ciąży groził karą ekskomuniki. Także odnowione prawodawstwo kanoniczne  (KPK z 1983) idzie po tej samej linii, gdy stwierdza: „Kto powoduje przerwanie ciąży, po zaistnieniu skutku podlega ekskomunice wiążącej mocą samego prawa”, to znaczy przez sam fakt popełnienia przestępstwa. Ekskomunika obejmuje wszystkich, którzy dopuszczają się tego przestępstwa, wiedząc, jaką jest obłożone karą, a więc także tych współsprawców, bez których udziału to przestępstwo nie zostałoby popełnione. Za pomocą takiej surowej kary Kościół wskazuje na to przestępstwo jako na jedno z najcięższych i najbardziej niebezpiecznych, zachęcając sprawcę do gorliwego poszukiwania drogi nawrócenia. W Kościele bowiem kara ekskomuniki wymierzana jest po to, aby w pełni uświadomić winnemu powagę popełnionego grzechu i by doprowadzić go do koniecznego nawrócenia oraz pokuty.

czytaj więcej w wydaniu papierowym

zamów prenumeratę

oprac. Aleksandra Maria Gil
źródło: http://w2.vatican.va/content/john-paul-ii

* cena brutto + koszt dostawy