Fundacja głos dla życia

adv
adv
adv
adv

Architekt kultury śmierci

Wiele osób zapewne słyszało o Instytucie Alana Guttmachera, wpływowym ramieniu badawczym Planned Parenthood, ale niewiele wie o człowieku, na którego cześć instytut został nazwany. Alan Guttmacher urodził się 19 maja 1898 roku w Baltimore w stanie Maryland. Ojciec Alana, Adolf Guttmacher, był ważnym rabinem reformowanym, a jego matka Laura była znanym pracownikiem społecznym.

„Uwolniony” od Boga

Komentując swoje wychowanie i to, jak ukształtowało się jego późniejsze myślenie, Guttmacher zauważył: „Oboje rodzice mieli ogromne współczucie dla bliźnich. Dla nich pobożność była głównie dobrocią”. I to właśnie „na tej solidnej podstawie społecznej świadomości, nieskrępowanej przez sztywne dogmaty religijne” Guttmacher wzniósł pracę swojego życia. Podczas gdy jego rodzice trzymali się, przynajmniej lekko, religijnych podwalin swojej dobroci, ich syn Alan odrzucił wiarę w wieku lat szesnastu, po nieoczekiwanej śmierci ojca. Mówiąc jego własnymi słowami, śmierć ojca „uwolniła mnie na zawsze od wiary w Boga i zorganizowanej religii. Nagle uświadomiłem sobie, że czciłem antropomorficzne bóstwo, mojego ojca, a wraz z jego śmiercią umarł także mój Bóg”. Po części to właśnie odrzucenie Boga pozwoliło Guttmacherowi zaakceptować aborcję.

Demokratyzacja aborcji

Guttmacher był dobrze wykształconym lekarzem. Wraz z bratem bliźniakiem rozpoczęli naukę na Uniwersytecie Johnsa Hopkinsa w 1915 roku i obaj w 1923 ukończyli Szkołę Medyczną Johnsa Hopkinsa. Alan założył prywatną praktykę w Baltimore, poślubił Leonore Gidding
(z którą miał trzy córki) i w 1927 roku został instruktorem położniczym w swojej dawnej szkole. To był początek długiej kariery nauczyciela i instruktora położnictwa i ginekologii, które jego pasja pomogła przekształcić w taki sposób, iż antykoncepcja i aborcja stały się istotnymi aspektami szkolenia i praktyki w obu dziedzinach.
Poparcie Guttmachera dla antykoncepcji i aborcji korzeniami sięgało nie tylko do wspomnianej wyżej, „społecznej świadomości, nieskrępowanej przez sztywne dogmaty religijne”, lecz również do jego szczególnego ewolucyjnego poglądu na seksualność człowieka.
Poczynając od świadomości społecznej, dla Guttmachera problem nie polegał na moralności czy niemoralności antykoncepcji i aborcji, lecz – jak u większości społecznych reformatorów – na tym, kto miał do nich dostęp. Mówiąc jego słowami: „Zacząłem się interesować ruchem na rzecz kontroli urodzeń w początkach kariery medycznej. Jednak początkowo to nie regulacja urodzeń mnie zaciekawiła, ale niedemokratyczny rozkład tak kluczowej wiedzy medycznej. Kiedy po raz pierwszy związałem się z ruchem, znane powiedzenie „Bogaci się bogacą, biedni ubożeją” było bardziej aktualne niż dzisiaj. W miarę jak praktyka medyczna czyniła mnie coraz bardziej świadomym sytuacji aborcyjnej, dowiedziałem się, że aborcja to przywilej klasowy, większy niż wszystkie inne w medycynie amerykańskiej. Pieniądze mogły, nadal mogą, kupić bezpieczną aborcję, a ubóstwo kupuje jatkę i śmierć”.

czytaj więcej w wydaniu papierowym

* cena brutto + koszt dostawy