Fundacja głos dla życia

adv
adv
adv
adv

Jak Europejską Kartę Równości Poznań przyjąć próbował

– spektakl w 4 aktach

Wybory samorządowe w 2018 r. wzmocniły radykalne środowiska LGBT+, szczególnie w dużych miastach. Zaczęły się one domagać specjalnych przywilejów i bezwzględnie walczą z wszelką krytyką swoich postulatów czy zachowań. Warszawa wprowadziła Kartę LGBTQ+, podobnej karty zaczęto się domagać od władz Poznania.

I. Zawiązanie spisku, czyli wprowadzimy Kartę bez wiedzy Poznaniaków
W związku z powszechną krytyką i nieprzychylnym przyjęciem przez społeczeństwo warszawskiej Karty, władze Poznania wpadły na sprytny pomysł, aby podobne treści przemycić w innym opakowaniu, mianowicie pod szyldem Europejskiej Karty Równości Kobiet i Mężczyzn. Argumentowano, że Europejską Kartę przyjęło szereg gmin w Europie i że jej przyjęcie przyczyni się do postrzegania Poznania jako europejskiego miasta bez kompleksów.
Sama Karta liczy kilkadziesiąt, zapisanych drobnym drukiem stron. Dokument ten napisany jest w hermetycznym stylu europejskiej nowomowy. Nie dziwi więc fakt, że nawet radni miasta Poznania nie chcieli tracić czasu na jego lekturę, a informację o nim czerpali głównie z prezentacji, które ograniczały się do paru ogólników w rodzaju, że Poznań jest miastem otwartym, który walczy ze wszelką formą dyskryminacji, a przyjęcie Karty będzie świetnym narzędziem realizacji polityki równouprawnienia. Nie zarządzono także społecznych konsultacji, które w przypadku przyjmowania tego typu, wiążącego wszystkich Poznaniaków dokumentu, wydają się oczywiste. Karta miała być przyjęta nie tylko bez zgody Poznaniaków, ale bez ich wiedzy.

II. Demaskacja, czyli Poznaniacy mówią NIE!
Przyjęty w zaciszu prezydenckiego gabinetu „spisek” nie powiódł się. Plany niepostrzeżonego przyjęcia Karty uniemożliwiła akcja rodziców, zorganizowanych przy Społecznej Radzie Edukacji i Wychowania oraz Fundacji „Głos dla Życia”. Zorganizowana przez nich publiczna debata „Czy Poznaniowi potrzebna jest
Europejska Karta Równości” spotkała się z nieoczekiwanie dużym zainteresowaniem Poznaniaków. Debata, w wypełnionej wraz z korytarzami sali konferencyjnej, była transmitowana poprzez media społecznościowe i dotarła do tysięcy mieszkańców, budząc ich jednoznaczny sprzeciw wobec przyjmowania przez Poznań zobowiązań zawartych w Karcie. Zdali sobie sprawę, że ich realizacja prowadziłaby do społecznej rewolucji w duchu ideologii gender.

czytaj więcej w wydaniu papierowym

* cena brutto + koszt dostawy