Fundacja głos dla życia

adv
adv
adv
adv

Koniec z mentalnością eugeniczną

Dr hab. n. med. Tomasz Dangel jest specjalistą w zakresie anestezjologii i medycyny paliatywnej. W 1994 założył Warszawskie Hospicjum dla Dzieci, które było wtedy pierwszą tego typu placówką w Polsce. Publikujemy wywiad z nim, który dla portalu wpolityce.pl przeprowadziła Anna Wiejak.

  • Prezydent Andrzej Duda złożył do Sejmu projekt zmiany ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach przerywania ciąży, przewidujący „wprowadzenie nowej przesłanki, która przywraca możliwość przerwania ciąży, w sposób zgodny z zasadami Konstytucji RP, jedynie w przypadku wystąpienia tzw. wad letalnych, gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na wysokie prawdopodobieństwo, że dziecko urodzi się martwe albo obarczone nieuleczalną chorobą lub wadą, prowadzącą niechybnie i bezpośrednio do śmierci dziecka, bez względu na zastosowane działania terapeutyczne”. Jak jako lekarz ocenia Pan ten projekt?

Artykuł 38 Konstytucji RP stwierdza, że „Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia”. Nie wynika z tego zapisu, aby dzieci z wadami letalnymi miały być tej ochrony pozbawione. Wartościowanie życia ludzkiego ze względu na prawdopodobieństwo przedwczesnej śmierci jest jedną z przesłanek mentalności eugenicznej. Co w tym złego, „że dziecko urodzi się martwe albo obarczone nieuleczalną chorobą lub wadą, prowadzącą niechybnie i bezpośrednio do śmierci dziecka, bez względu na zastosowane działania terapeutyczne”? Takimi właśnie dziećmi zajmują się w Polsce hospicja, akceptując ich godność i oferując opiekę paliatywną. W Polsce w 2018 r. zmarło 1068 noworodków. Czy wszystkie te dzieci powinny zostać wcześniej zabite, ponieważ zmarły przedwcześnie? Papież Jan Paweł II w encyklice Evagelium vitae napisał: „pierwotne i niezbywalne prawo do życia staje się przedmiotem dyskusji lub zostaje wręcz zanegowane na mocy głosowania parlamentu lub z woli części społeczeństwa, choćby nawet liczebnie przeważającej. Jest to zgubny rezultat nieograniczonego panowania relatywizmu: „prawo” przestaje być prawem, ponieważ nie jest już oparte na mocnym fundamencie nienaruszalnej godności osoby, ale zostaje podporządkowane woli silniejszego. W ten sposób demokracja, sprzeniewierzając się własnym zasadom, przeradza się w istocie w system totalitarny”. Z kolei Trybunał Konstytucyjny stwierdził: „Zakaz naruszania życia ludzkiego, w tym życia dziecka poczętego, wynika z norm o charakterze konstytucyjnym. W takiej sytuacji ustawodawca zwykły nie może więc być uprawniony do decydowania o warunkach obowiązywania takiego zakazu, czyniąc tym samym normy konstytucyjne normami o charakterze warunkowym”. Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne. Zatem Prezydent i Sejm nie mogą ich kwestionować.

Zachęcamy do zapoznania się z szerszą argumentacją w wydaniu papierowym

Tytuł od redakcji. Zob: www.wpolityce.pl

* cena brutto + koszt dostawy