Fundacja głos dla życia

adv
adv
adv
adv

Musimy być zjednoczeni!

z ks. Tomaszem Kancelarczykiem – prezesem Fundacji Małych Stópek – rozmawia Dariusz Hybel

  • Jak to się stało, że zainteresował się Ksiądz obroną życia?

Są przyczyny bliższe i dalsze. Te bliższe to włączenie się w organizację Marszu dla Życia. Z tego wyrosła Fundacja Małych Stópek. Ale właściwą iskrą mojego zaangażowania w obronę życia – i to dalsza przyczyna – było związanie się ze wspólnotą Wiara i Światło, zrzeszającą osoby z niepełnosprawnością intelektualną. Doświadczyłem wtedy wartości ich życia, naznaczonego chorobą i odrzuceniem z powodu wyglądu, sprawności czy przydatności ekonomicznej w społeczeństwie.

  • Na czym polegało to przejście od pracy z osobami niepełnosprawnymi do zaangażowania się w obronę życia przed narodzeniem?

Nie można mówić o doświadczeniu wartości życia człowieka poczętego, jeżeli nie mamy doświadczenia wartości życia człowieka urodzonego. Jak kochać bliźniego, którego się nie widzi, nie kochając bliźniego, którego się widzi? Dla mnie to był punkt zwrotny: nie przyjmując osób niepełnosprawnych, nie byłbym w stanie bronić ich jako nienarodzonych. To doświadczenie było dla mnie bardzo pomocne. Choć proces rozeznawania mego zaangażowania pro-life był rozłożony w czasie.

  • Czy mógł się Ksiądz od razu zaangażować na 100% w obronę życia?

Na początku nie. Miałem inne obowiązki. Ale – poza nimi – każdy czas, którym dysponowałem, przeznaczałem na sprawę obrony życia. Zauważył to mój przełożony –
abp Andrzej Dzięga i ukierunkował moje zaangażowanie pro-life. Udzielił mi swego błogosławieństwa, bym rozwijał to dzieło. Jest wielką wartością mieć przełożonego, który potrafi dostrzec w podwładnych ich charyzmaty czy talenty i pomoże je rozwinąć.

czytaj więcej w wydaniu papierowym

* cena brutto + koszt dostawy