Fundacja głos dla życia

adv
adv
adv
adv

„Nie można narzucać swoich poglądów”

Jestem przeciwnikiem aborcji, ale…

We współczesnych społeczeństwach Cywilizacji Zachodniej przestrzenią, w której ludzie prezentują swoje poglądy, są myśli, słowa, obrazy czy zachowania. Dotyczy to najróżniejszych środowisk: rodzin, organizacji, mediów, Kościołów, partii. Ludzie wymieniają poglądy, dyskutują, spierają się, kłócą, manipulują, stawiają hipotezy, obalają założenia, dochodzą do konkluzji.

Wszystkie te zjawiska, skumulowane jak w soczewce z względu na wagę, skalę i intensywność sporu, a także poziom zainteresowania i emocji, można zaobserwować w strukturach władzy, a zwłaszcza w parlamentach. To tu przyjmowane jest prawo, rządzące życiem, mieniem i wolnością społeczeństw.
Wolność myśli i słowa traktujemy jako rzecz oczywistą, choć bardzo łatwo przychodzi nam ją absolutyzować. Mylimy przy tym często wolność wyrażania poglądów z gwarancją ich kodyfikacji w prawie. Tymczasem są to dwie różne rzeczywistości. Pomyślmy zresztą: czy byłoby możliwe stworzenia prawa, które respektowałoby wszystkie poglądy posiadane przez ludzi?

Jak Szymon Hołownia
W debatach i sporach na temat legalizacji przerywania ciąży, ludzie pro-life nierzadko słyszą stwierdzenie: „nie narzucaj swoich poglądów”. Zwolennicy dopuszczalności aborcji odwołują się w ten sposób do atrakcyjnej retoryki wolnościowej.
Wzmożony sprzeciw wobec „narzucania swoich poglądów” pojawił się w połowie kwietnia 2020 przy okazji rozpatrywania przez Sejm obywatelskiego projektu ustawy „Zatrzymaj aborcję”. Na różnych forach i pod artykułami zaroiło się od komentarzy.
Przywołując Kaję Godek, która prezentowała projekt w Parlamencie, „kaka” napisała: „Jest matką, bo chciała nią być i podjęła taką decyzję. To nie znaczy, że musi swoje decyzje narzucać innym. Albo, że gdyby zaszła w ciążę trzeci raz to by jej nie usunęła” (za: pudelek.pl).
W innym miejscu „K…a Pyrka” odnosząc się w hejterski sposób do p. Godek stwierdziła: „Osobniczka o głębokim defekcie intelektualnym charakteryzującym się obsesyjnym narzucaniem swych irracjonalnych poglądów w połączeniu z maniakalno-obsesyjną żądzą zaistnienia wśród fleszy i na sztandarach kleru. Typ tfu baby która uznała, że kobiety to maszynki do rodzenia” (za: koduj24.pl).

czytaj więcej w wydaniu papierowym

* cena brutto + koszt dostawy