Fundacja głos dla życia

adv
adv
adv
adv

Oczekuję elementarnej uczciwości!

Z Beatą Wieczorek – autorką książki „Homoseksualizm. Przegląd światowych analiz i badań” – rozmawia Jolanta Próchniewicz.

  • Pani książka wywołała wielką wrzawę. Wiem o przynajmniej trzech programach telewizyjnych, w których dyskutowano o książce! Co sprawiło, że rozpętała się taka burza?

Niestety, jeśli dziś rozmawia się na temat homoseksualizmu, to zazwyczaj przy pomocy argumentów wyłącznie emocjonalnych. Językiem empatii lub antypatii, językiem domagania się kolejnych przywilejów lub straszenia homoseksualizmem, na zasadzie „lubię” – „nie lubię”, „popieram” – „nie popieram”. A książka jest głosem merytorycznym, naukowym, pokazuje fakty i niezaprzeczalne dowody naukowe, jest obiektywna, ale zarazem pełna empatii wobec tej grupy. Wiedza, która wyłania się z około 1000 badań i opracowań naukowych, rozbija mit, że homoseksualizm to inna orientacja seksualna. Jest to zaburzenie złożone – wiele różnych co do natury przyczyn, często nakładających się na siebie, daje ten sam objaw w postaci skłonności homoseksualnych. To, że homoseksualizm jest, jak ja to nazywam, dezorientacją seksualną – bardzo nie spodobało się ruchom LGBTQ. Na książkę wylała się fala hejtu. Daje się zauważyć, że druga strona myśli stereotypami, nie zapoznając się z cytowanymi badaniami, a nawet ze spisem treści.

  • Wydała Pani książkę pod pseudonimem. Dlaczego?

Wiele osób zadaje mi to pytanie. Przede wszystkim chciałam chronić siebie i swoją rodzinę. Wiem, jakie represje spotykają różne osoby czy instytucje zaangażowane w domaganie się rzetelnej debaty na temat homoseksualizmu. Na Zachodzie – kara więzienia, olbrzymie grzywny finansowe (nawet ponad 100 tys. dolarów), zwolnienia z pracy, wyrzucenie z towarzystw branżowych, odmowa certyfikatów zawodowych, bankructwa w przypadku prowadzenia biznesu. Często w ich własnym środowisku spotyka je ostracyzm. W książce dokumentuję ok. 200 takich przypadków. W Polsce także zdarzały się pozwy sądowe dla naukowców, zastraszanie, włamania na serwery itp. Wolałabym tego uniknąć. Chciałam także skierować dyskusję na tory merytoryczne, a nie personalne. Książka ma ponad 900 stron z przedstawionymi badaniami naukowymi, więc materiału do analizy nie brakuje.

czytaj więcej w wydaniu papierowym – zamów BEZPŁATNIE

* cena brutto + koszt dostawy