Fundacja głos dla życia

adv
adv
adv
adv

Rodzice mogą najwięcej

Kiedyś usłyszałam od mojej mądrej teściowej: „Wam będzie trudniej wychowywać dzieci”. Taka ocena współczesności zaskoczyła mnie. W dobie dobrobytu, szybkiego przepływu informacji, wszelakich odkryć, dostępnych podróży może być jednak trudniej wychowawczo. Dlaczego?
Seksualizacja
Rodzice najczęściej pragną, by dzieciństwo ich pociech było szczęśliwe. Radość dziecka kojarzy się najczęściej z beztroską, szczerym uśmiechem, czystością myśli i działań. Któż nie wzrusza się spontanicznym uściskiem małych rąk, pełnych ufności? Z drugiej strony słychać o coraz częstszym pojawianiu się tzw. zachowań ryzykownych wśród dzieci i młodzieży, takich jak alkohol, narkotyki, seks. Nie ulega wątpliwości, że jedną z głównych przyczyn tego zjawiska jest seksualizacja. Ciężar często zbyt wielki dla nieświadomego dziecka.
Seksualizacja to proces, w wyniku którego wartościowanie drugiej osoby oraz samego/samej siebie jest dokonywane głównie z punktu widzenia atrakcyjności seksualnej. Aby ten proces mógł zakończyć się „sukcesem”, czyli skłonieniem młodego człowieka do zachowań ryzykownych, a co za tym idzie, do przedwczesnej inicjacji seksualnej, musi nastąpić gdzieś jej subtelny początek. Tym właśnie początkiem wydaje się być prawie zupełna obojętność dorosłych na przejawy pornografii w codziennym życiu, m.in. w reklamach, czasopismach, filmach. Nie bez znaczenia są również niezwiązane pozornie z pornografią wulgaryzmy, dewaluacja podstawowych wartości takich jak życie rodzinne, małżeństwo, miłość między ludźmi (rozumiana jako troska o drugiego człowieka), ludzkie życie. Do takiego właśnie świata wkraczają dzieci. Wszystkie. Bez wyjątku.

czytaj więcej w wydaniu papierowym

zamów prenumeratę

* cena brutto + koszt dostawy