Uwaga: rozum! | Fundacja Głos dla życia

Fundacja głos dla życia

adv
adv
adv
adv

Uwaga: rozum!

Odkąd poznałem encyklikę Humanae vitae, nie przestaje mnie zadziwiać zwłaszcza jedno jej zdanie: „Sądzimy, że ludzie naszej epoki są szczególnie przygotowani do zrozumienia, jak bardzo ta nauka jest zgodna z ludzkim rozumem” (punkt 12).
Papież jak Pimko?
Co papież Paweł VI miał na myśli, pisząc te słowa? To znaczy – dlaczego był takim optymistą co do tej akceptującej gotowości współczesnych ludzi?
Oderwana od rzeczywistości naiwność Ojca Świętego? Mało prawdopodobne – Paweł VI doskonale zdawał sobie sprawę, z jakim przyjęciem spotka się jego nauczanie o miłości małżeńskiej i odpowiedzialnym rodzicielstwie – przecież nawet większość członków papieskiej komisji konsultacyjnej sugerowała zmianę tradycyjnego stanowiska i uzasadniała ten postulat racjonalnymi przesłankami.
Myślenie życzeniowe? Wtedy papież byłby jak groteskowy profesor Pimko z powieści Gombrowicza Ferdydurke, który udawał, ze nie widzi brutalnego łobuzerstwa uczniów: „Doskonale, bawicie się w piłeczkę, dzieci! – zawołał, aczkolwiek wcale nie bawiliśmy się w piłeczkę
i w ogóle nie było piłeczki. – W piłeczkę, w piłeczkę bawicie się, w piłeczkę, jak ładnie jeden drugiemu podrzuca piłeczkę, jak ładnie tamten ją chwyta!”.
Wreszcie nie sposób zapytać, czy nasza współczesność – o pięćdziesiąt lat późniejsza – jeszcze bardziej jaskrawo nie podważa nadziei papieża? Przecież tak wielu komentatorów encykliki (także tych deklarujących katolicyzm) uważa ją za dokument nieżyciowy i archaiczny – i to w imię wydawałoby się zdroworozsądkowych racji. Czy gwoździem do trumny Humanae vitae nie jest powszechna obojętność wobec jej wymagań? Kto w ogóle czyta dziś staruszkę encyklikę?

czytaj więcej w wydaniu papierowym

zamów prenumeratę

* cena brutto + koszt dostawy